Kuroshitsuji opo
Witam was w świecie chodzącej paranoi.. i tym razem nie tylko moim.
Przedstawiam opowiadanie i jeżeli nie napiszę następnej części to znaczy że jej po prostu nie będzie, bo ostatnio nie mam czasu. A więc nie bądźcie rozczarowani, kiedy nic nie na piszę w związku z tym opowiadaniem, no jest ono tak zwaną ''jednorazówką''. (Wątpię żeby ktoś chciał kontynuacji.)
Było tak przyjemnie... Wiatr cicho pogwizdywał w rezydencji phantomhive. Wszędzie było spokojnie. I już wyjaśnia się dlaczego. Otóż to, służba wyjechała na urlop. W rezydencji został tylko Ciel, Sebastian i.. spokój, który wciąż im towarzyszył. Jednak to nie możliwe by było idealnie. Ciel siedział z Sebastianem w biurze. Nikt nic nie mówił, tylko rozkoszowali się ciszą. Przez okno dostał się tam niestety Grell.
- Ile razy Ci powtarzałem, żebyś tu nie wchodził ? - Zapytał młody panicz patrząc na czerwonowłosego, który był pochłonięty już patrzeniem na Sebastiana.- Oh.. Ten wzrok, oh.. te ubrania, oh.. te włosy ! - Grell postanowił nie słuchać Ciela, bo wiedział że raczej nie będzie zainteresowany jego słowami. - Mogę się go pozbyć ? - Zapytał czarnowłosy facet przyglądający się swojemu panu. - Jak chcesz, jednak uważam że to bez sensu. To tylko zwykła pchła panosząca się po naszej rezydencji. - Odpowiedział Ciel, na co niezbyt zadowolony lokaj odepchną od siebie Grella.- Oh.. Sebastian, czy nie uważasz, że nasza piękna miłość rozkwita ? - Zapytał Czerwonowłosy poprawiając okulary i starając się przytulić nieuchwytnego Sebastiana.- Grell Sutcliffe ! - Krzykną Ciel łapiąc za włosy mężczyzny. - Tak ? - Zapytał wciąż wtapiając wzrok w jego lokaja. - Zadałem Ci niedawno pytanie... Więc może odpowiesz ? - Zapytał puszczając go i zakładając nogę na nogę. - A co ty z tymi nogami ?! Panienka jesteś ? - Zadrwił zielonooki i szybko schował się za Sebastianem. - Odpowiedz..- Powiedział Ciel stanowczy, głosem podchodząc do niego.- A Ty co ? Tak na siedząco idziesz ? - Zapytał Grell gładząc swoje włosy. - Nie no przecież wstałem . -Powiedział siadając na biurku.- Oh.. przepraszam nie dowidziałem..- Zaśmiał się i wyszedł zza czarnowłosego. - Paniczu on mnie irytuję.- Powiedział Sebastian i wyszedł.- Oh.. Sebastian nie zostawiaj mnie ! - Krzykną teatralnym głosem Grell. - Nie odpowiedziałeś mi na pytanie.- Powiedział Ciel łapiąc go za płaszcz.- Ok.. 1873629376288 ! - Odpowiedział szybko i wybiegł za Sebastianem. - Hej nie zostawiajcie mnie ! - Wybiegł za nimi Ciel.
Koniec. *kłania się*
Piszcie Czy się podobało i czy pisać więcej.
Przedstawiam opowiadanie i jeżeli nie napiszę następnej części to znaczy że jej po prostu nie będzie, bo ostatnio nie mam czasu. A więc nie bądźcie rozczarowani, kiedy nic nie na piszę w związku z tym opowiadaniem, no jest ono tak zwaną ''jednorazówką''. (Wątpię żeby ktoś chciał kontynuacji.)
Było tak przyjemnie... Wiatr cicho pogwizdywał w rezydencji phantomhive. Wszędzie było spokojnie. I już wyjaśnia się dlaczego. Otóż to, służba wyjechała na urlop. W rezydencji został tylko Ciel, Sebastian i.. spokój, który wciąż im towarzyszył. Jednak to nie możliwe by było idealnie. Ciel siedział z Sebastianem w biurze. Nikt nic nie mówił, tylko rozkoszowali się ciszą. Przez okno dostał się tam niestety Grell.
- Ile razy Ci powtarzałem, żebyś tu nie wchodził ? - Zapytał młody panicz patrząc na czerwonowłosego, który był pochłonięty już patrzeniem na Sebastiana.- Oh.. Ten wzrok, oh.. te ubrania, oh.. te włosy ! - Grell postanowił nie słuchać Ciela, bo wiedział że raczej nie będzie zainteresowany jego słowami. - Mogę się go pozbyć ? - Zapytał czarnowłosy facet przyglądający się swojemu panu. - Jak chcesz, jednak uważam że to bez sensu. To tylko zwykła pchła panosząca się po naszej rezydencji. - Odpowiedział Ciel, na co niezbyt zadowolony lokaj odepchną od siebie Grella.- Oh.. Sebastian, czy nie uważasz, że nasza piękna miłość rozkwita ? - Zapytał Czerwonowłosy poprawiając okulary i starając się przytulić nieuchwytnego Sebastiana.- Grell Sutcliffe ! - Krzykną Ciel łapiąc za włosy mężczyzny. - Tak ? - Zapytał wciąż wtapiając wzrok w jego lokaja. - Zadałem Ci niedawno pytanie... Więc może odpowiesz ? - Zapytał puszczając go i zakładając nogę na nogę. - A co ty z tymi nogami ?! Panienka jesteś ? - Zadrwił zielonooki i szybko schował się za Sebastianem. - Odpowiedz..- Powiedział Ciel stanowczy, głosem podchodząc do niego.- A Ty co ? Tak na siedząco idziesz ? - Zapytał Grell gładząc swoje włosy. - Nie no przecież wstałem . -Powiedział siadając na biurku.- Oh.. przepraszam nie dowidziałem..- Zaśmiał się i wyszedł zza czarnowłosego. - Paniczu on mnie irytuję.- Powiedział Sebastian i wyszedł.- Oh.. Sebastian nie zostawiaj mnie ! - Krzykną teatralnym głosem Grell. - Nie odpowiedziałeś mi na pytanie.- Powiedział Ciel łapiąc go za płaszcz.- Ok.. 1873629376288 ! - Odpowiedział szybko i wybiegł za Sebastianem. - Hej nie zostawiajcie mnie ! - Wybiegł za nimi Ciel.
Koniec. *kłania się*
Piszcie Czy się podobało i czy pisać więcej.
Tagi:
13
27.07.2011 o godz. 20:28
27.07.2011, 23:42
Semi
napisał(a):
extra
28.07.2011, 00:15
Semi
napisał(a):
jak tam pogoda?
28.07.2011, 01:04
Vanschizu
napisał(a):
Kuro jest cudowne *.*
28.07.2011, 11:05
LostLusty
napisał(a):
Wiem że jest *-*
28.07.2011, 11:11
LITALI
napisał(a):
extraa ;)
28.07.2011, 11:17
LostLusty
napisał(a):
:D
28.07.2011, 11:53
Semi
napisał(a):
u mnie wreszcie nie pada
1.08.2011, 12:07
Akatsuki
napisał(a):
Akemi: Pisz dalej! ;P Sama chciałam zacząć pisać na tym blogu o Kuroshitsuji, ale poczekam ;3



