Śmierć dla nikogo nie jest okropna. Stary czy młody, dobry czy zły, dla każdego jest taka sama. Śmierć jest bezstronna. Nie ma szczególnie okropnej śmierci. To dlatego śmierć jest taka przerażająca. Twoje zwyczaje, twój wiek, twoja osobowość, twój majątek, twój wygląd... W obliczu śmierci, wszystko to nie ma znaczenia. Śmierć jest okropna, ponieważ niszczy to wszystko.
[Sunako]
[Sunako]
Tagi:
6
14.07.2011 o godz. 19:15
komentuj (16)
Hej.
Dzisiaj moja szczęśliwa osoba, postanowiła że pokarze wam swoje rysunki ze swojego kochanego zeszyciku. :)
Piszcie czy się wam podobają ;)
Dzisiaj moja szczęśliwa osoba, postanowiła że pokarze wam swoje rysunki ze swojego kochanego zeszyciku. :)
Piszcie czy się wam podobają ;)
Tagi:
rysunki
Hej ! (JA jak zwykle w świetnym humorze :D)
Wbijajcie tu :) :
<a href="http://wklejki-na-zapytaj.blog.pl/" target="_blank"><img src="http://zapytaj.com.pl/images/wklejki/images/wklejki-na-zapytaja.png"></a>
(Wiem że to głupie, ale tak se wklejam, bo mi się nudzi XD)
Wbijajcie tu :) :
<a href="http://wklejki-na-zapytaj.blog.pl/" target="_blank"><img src="http://zapytaj.com.pl/images/wklejki/images/wklejki-na-zapytaja.png"></a>
(Wiem że to głupie, ale tak se wklejam, bo mi się nudzi XD)
Tagi:
5
Oh.. dzisiaj zamiast skupić się na lekcji, rozpraszałam się byle czym, w stylu ''Co on tam robi ?'' i ''Mikuru przestań mnie zaczepiać !'' . Podczas tej jakże dziwnej i spokojnej lekcji, wymyśliłam coś w rodzaju opowiadania (krótkiego :) ) wymyślonego przez mój dość sprawny dziś mózg.
Siostry bliźniaczki
Dawno temu, w oddalonym od reszty kraju pałacu, wraz ze swoim ojcem mieszkały dwie dziewczyny. Były ona siostrami i to w dodatku bliźniaczkami. Jedna z nich miała na imię nienawiść, a jej siostra miłość. Bardzo się kochały i stwierdziły że nigdy się nie rozstaną. Aż pewnego dnia, jeden stary, nieznajomy mężczyzna podszedł do nich i powiedział: ''Nie rozumiem, jak miłość i nienawiść mogą się przyjaźnić... Przecież powinny się nienawidzić.''. Obie dziewczyny nie posłuchały staruszka, twierdząc że jest dziwny. Jednak tydzień po spotkaniu staruszka, pokłóciły się. Jedna z sióstr, powiedziała że nie chcę znać swojej siostry. Po tym dość długo się nie widziały. Jednak kiedy miłość przyszła przeprosić nienawiść, ta zabiła ją. Jednak to nienawiść poczuła ból, ogromny ból w sercu, w miejscu w które dźgnęła miłość. Naglę nienawiść otworzyła oczy i uświadomiła sobie, że nigdy w życiu nie miała siostry i że właśnie z nienawiść do swojej miłości prawie się zabiła.
Po tym wydarzeniu, cała miłość jaką nienawiść posiadała była już martwa, a ona żyła tylko nienawiścią do samej siebie...
Koniec ;)
Wiem że głupie, ale jakoś musiałam to napisać.
Siostry bliźniaczki
Dawno temu, w oddalonym od reszty kraju pałacu, wraz ze swoim ojcem mieszkały dwie dziewczyny. Były ona siostrami i to w dodatku bliźniaczkami. Jedna z nich miała na imię nienawiść, a jej siostra miłość. Bardzo się kochały i stwierdziły że nigdy się nie rozstaną. Aż pewnego dnia, jeden stary, nieznajomy mężczyzna podszedł do nich i powiedział: ''Nie rozumiem, jak miłość i nienawiść mogą się przyjaźnić... Przecież powinny się nienawidzić.''. Obie dziewczyny nie posłuchały staruszka, twierdząc że jest dziwny. Jednak tydzień po spotkaniu staruszka, pokłóciły się. Jedna z sióstr, powiedziała że nie chcę znać swojej siostry. Po tym dość długo się nie widziały. Jednak kiedy miłość przyszła przeprosić nienawiść, ta zabiła ją. Jednak to nienawiść poczuła ból, ogromny ból w sercu, w miejscu w które dźgnęła miłość. Naglę nienawiść otworzyła oczy i uświadomiła sobie, że nigdy w życiu nie miała siostry i że właśnie z nienawiść do swojej miłości prawie się zabiła.
Po tym wydarzeniu, cała miłość jaką nienawiść posiadała była już martwa, a ona żyła tylko nienawiścią do samej siebie...
Koniec ;)
Wiem że głupie, ale jakoś musiałam to napisać.
Tagi:
4
To zwykła piosenka zespołu KanonxKanon.. Ale mam z nią związane dość nie przyjemne (nie z powodu anime) wspomnienia... Mimo to, jest to część mnie której nigdy nie pozwolę umrzeć, bo ona też jest mną. Ta piosenka nazywa się Calendula Requiem. Według mnie ta piosenka jest spokojna.. jednak należy ona do hałaśliwych części mnie. Ta piosenka zawsze kojarzyła mi się z moimi wszystkimi wcieleniami, które sama sobie tworzyłam...
Tagi:
3
xD
Ostatnio coś mnie na Ikuto napadło więc dam wam coś fajnego ;3
http://www.youtube.com/watch?v=pcKXq-SQzaw
Wejdzcie sobie w link bo autor filmu... bla... bla i bla ;3
Nie wiem czy on będzie z Amu ale mam taką nadzieje :3 Tadase jest ok, ale wole Ikuto ;D
Ostatnio coś mnie na Ikuto napadło więc dam wam coś fajnego ;3
http://www.youtube.com/watch?v=pcKXq-SQzaw
Wejdzcie sobie w link bo autor filmu... bla... bla i bla ;3
Nie wiem czy on będzie z Amu ale mam taką nadzieje :3 Tadase jest ok, ale wole Ikuto ;D
Tagi:
ikuto
Heh... Miku jest świetna (vocaldion to nie anime ułomy =_=')
Ale ja tylko filmik dodać wpadłam ^^
Ale ja tylko filmik dodać wpadłam ^^
Tagi:
vocaldion miku
Dziewczyna o ciemno brązowych włosach łagodnie spływających po kruchych ramionach siedziała na ławce w ogrodzie w akademii. Miała wolne popołudnie i nie wiedziała z kim mogłaby je spędzić. W pewnym momęcie zauważyła Zero opartego o pień drzewa. Podeszła do niego lekkim krokiem a swoje delikatne usta udekorowała uśmiechem - po raz kolejny podjęła próbę zmuszenia go, by sam się uśmiechnął.
-Ohayo, Zero- stanęła przed nim - Masz jakieś ważne sprawy do załatwienia?
- Yo Yuki - Powiedział odbijając się plecami od drzewa - Pewnie mam...- Spojrzał na nią i poczuł jak słońce przypala mu plecy. Podszedł powoli do dziewczyny i spojrzał w niebo, było idealne, błękitne niebo na którym wiło się kilka małych białych chmur. Lekko się uśmiechną pomyślał że dziewczyna tego nie widzi więc spojrzał na nią ale wtedy uśmiech zmienił się w dziwny grymas - Aido !
Brunetka spoglądnęła na niego jasno bursztynowymi oczami, które dotychczas miała utkwione w jasnym niebie. Zmarszczyła czoło.
- Co miałbyś ważnego do załatwiania z kimś takim ... jak Aido - senpai - mruknęła przechylając głowę w bok co sprawiło, że wyglądała jak nieco naburmuszone dziecko- Nie ufałabym mu. Chyba, że jest coś o czym nie wiem!
Zaśmiała się czysto dźwiecznie i pstryknęła go w nos. Em...- Srebrno-włosy wydawał się być lekko zmieszany. To nie istotne.- Powiedział i znów spojżał na błękitne niebo, jego fioletowe oczy były lekko przymrużone. Odwrócił się od dziewczyny i zobaczył rozpromienionego Aido który krzyczał coś do dziewczyn z dziennej klasy.
- Chyba trzeba coś z tym zrobić.- Powiedział chłodnym głosem, ale zanim zdążył do niego podejść chłopaka już nie było. - Aido ma...- chciał zacząć zdanie ale nie wyglądał jak by miał zamiar je kończyć. Przeszed się kawałek i znów conoł się do brunetki. - Dyrektor rozwarza przeniesienie go do dziennej klasy, a ja staram się to jakoś zatrzymać.- Powiedział zdając sobie sprawę że chyba pierwszy raz tak jasno wyjaśnił coś brunetce. Spojrzał na Yuki i pogłaskał ją po głowie mając nadzieję że ona też nie chcę tu Aido.
-Ohayo, Zero- stanęła przed nim - Masz jakieś ważne sprawy do załatwienia?
- Yo Yuki - Powiedział odbijając się plecami od drzewa - Pewnie mam...- Spojrzał na nią i poczuł jak słońce przypala mu plecy. Podszedł powoli do dziewczyny i spojrzał w niebo, było idealne, błękitne niebo na którym wiło się kilka małych białych chmur. Lekko się uśmiechną pomyślał że dziewczyna tego nie widzi więc spojrzał na nią ale wtedy uśmiech zmienił się w dziwny grymas - Aido !
Brunetka spoglądnęła na niego jasno bursztynowymi oczami, które dotychczas miała utkwione w jasnym niebie. Zmarszczyła czoło.
- Co miałbyś ważnego do załatwiania z kimś takim ... jak Aido - senpai - mruknęła przechylając głowę w bok co sprawiło, że wyglądała jak nieco naburmuszone dziecko- Nie ufałabym mu. Chyba, że jest coś o czym nie wiem!
Zaśmiała się czysto dźwiecznie i pstryknęła go w nos. Em...- Srebrno-włosy wydawał się być lekko zmieszany. To nie istotne.- Powiedział i znów spojżał na błękitne niebo, jego fioletowe oczy były lekko przymrużone. Odwrócił się od dziewczyny i zobaczył rozpromienionego Aido który krzyczał coś do dziewczyn z dziennej klasy.
- Chyba trzeba coś z tym zrobić.- Powiedział chłodnym głosem, ale zanim zdążył do niego podejść chłopaka już nie było. - Aido ma...- chciał zacząć zdanie ale nie wyglądał jak by miał zamiar je kończyć. Przeszed się kawałek i znów conoł się do brunetki. - Dyrektor rozwarza przeniesienie go do dziennej klasy, a ja staram się to jakoś zatrzymać.- Powiedział zdając sobie sprawę że chyba pierwszy raz tak jasno wyjaśnił coś brunetce. Spojrzał na Yuki i pogłaskał ją po głowie mając nadzieję że ona też nie chcę tu Aido.
Tagi:
2
Jak mówi tytuł :)
wszystko jest od czegoś zalerzne :)
Można powiedzieć ''Wszystko jest jednym, a jedno jest wszystkim'' <nawiązanie do fullmetal alchemist>
A więc jestem: Lusty. Moje przezwisko brzmi: Watashi neko, w skrucię Wa neko. Co lubię: Wszystko i nic Czego nie lubię: wszystkiego co lubię.
W skrucię: Będę tu pisała opowiadanie :)
<sis LITALI>
wszystko jest od czegoś zalerzne :)
Można powiedzieć ''Wszystko jest jednym, a jedno jest wszystkim'' <nawiązanie do fullmetal alchemist>
A więc jestem: Lusty. Moje przezwisko brzmi: Watashi neko, w skrucię Wa neko. Co lubię: Wszystko i nic Czego nie lubię: wszystkiego co lubię.
W skrucię: Będę tu pisała opowiadanie :)
<sis LITALI>
Tagi:
1










